🚨 Podsumowanie Zdarzenia
Nr zdarzenia: 37/2026
Rodzaj: Zabezpieczenie rejonu
Data: 2026-05-09
Miejscowość: Osuchy powiat biłgorajski

Gdy w obliczu wielkiego żywiołu brakuje sił na miejscu, strażacka solidarność nie zna granic powiatów. Po tragicznych wydarzeniach ostatnich dni w Puszczy Solskiej, nasza jednostka została zadysponowana do wsparcia działań w powiecie biłgorajskim w ramach plutonu ratowniczego.
🚒 Interwencja nr 37/2026: Solidarni z Puszczą Solską – 32 godziny w akcji
W obliczu dramatycznej sytuacji pożarowej w Parku Krajobrazowym Puszczy Solskiej, decyzją stanowiska kierowania, do walki z żywiołem ruszył pluton ratowniczy OSP z powiatu lubartowskiego. W jego skład weszły zaprzyjaźnione jednostki:
- OSP KSRG Ostrówek
- OSP KSRG Jeziorzany
- OSP KSRG Kamionka
- OSP KSRG Nowa Wola
- KP PSP w Lubartowie
Nasza jednostka do działań w miejscowości Osuchy (gm. Łukowa powiat biłgorajski) skierowała ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy Scania GCBA 459[L]46 wraz z pełną obsadą 6 ratowników.
💪 Ciężka praca w ekstremalnych warunkach
Misja naszego plutonu trwała nieprzerwanie przez 32 godziny. Był to czas niezwykle wytężonej pracy fizycznej w dymie i trudnym terenie. Nasze działania skupiały się na:
- Zabezpieczeniu ogromnego pozażyska
- Udrażnianiu dróg przeciwpożarowych – kluczowym zadaniem była wycinka drzew i konarów wyznaczonych przez pracowników Lasów Państwowych.
❤️ Strażackie i ludzkie podziękowania
Taka akcja to egzamin z wytrzymałości i współpracy. Chcemy z tego miejsca serdecznie podziękować:
- Druhom z naszego plutonu (Jeziorzany, Kamionka, Nowa Wola) – za wzorowe ramię w ramię, profesjonalizm i wsparcie w każdej godzinie tej trudnej służby.
- Wszystkim jednostkom PSP i OSP zaangażowanym w tę historyczną bitwę o polskie lasy.
- Mieszkańcom okolicznych miejscowości – Wasza pomoc była dla nas bezcenna! Dziękujemy za ogromne serce i wzorową organizację wyżywienia oraz napojów dla strażaków pracujących w lesie. Ta gościnność i wdzięczność dodawały nam sił w najtrudniejszych momentach.
Puszcza Solska pozostanie w naszej pamięci nie tylko jako miejsce wielkiego pożaru, ale przede wszystkim jako miejsce ogromnej ludzkiej solidarności.
Nasi ratownicy wrócili już do bazy, bezpieczni i gotowi do kolejnych wyzwań. Cześć pamięci poległego Pilota, dla którego również tam trwaliśmy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!